Świat Literacki
Lubię gdy w okładce jest wykorzystana moja ilustracja. Taki projekt z jeszcze większym moim osobistym udziałem jest mi szczególnie bliski. Ilości książek i płyt w dzisiejszych czasach aż przytłaczają. Potrzebne są okładki które mają duszę i potrafią skupić i zaciekawić nabywcę.
W swojej liryce Mikołajewski przywraca godność metaforze, a właściwie nie tyle metaforze samej, ile metaforycznemu obrazowaniu, które ujawnia się na poziomie struktur większych - zdania, skupienia czy strofy. Odejście od nagminnie stosowanej leksyki codzienności i rezygnacja z frazy narracyjnej okazują się w efekcie zbawienne. (...) Niecodzienność wierszy Mikołajewskiego wyrasta ze sprzeczności i stara się je uczynić znakiem teologii. Wychodząc z chaosu emocji, poeta pragnie osiągnąć pewność samowiedzy. Między zmysłowym nieuporządkowaniem a intelektualną dyscypliną poszukuje zgodności, nie zaś rozbieżności. Noc (i wszystkie jej synonimy) stara się pogodzić z Dniem (i jego imionami). Dlatego w wierszach tych tak wiele jest linii przecięcia wykluczających się znaków symbolicznych. Katastrofa i zagrożenie oswajane są przez wspomnienie dzieciństwa i trwałość uczuć, bezradność tuszowana jest przez rozsądek, a lęk (egzystencjalny i metafizyczny) przez samodoping.
Małżeństwo trwałe jak skała
Słowo, które rodzi więź
Trzy Portrety
Mój dom przestały nawiedzac duchy
Córki King Konga
Babilon poszukuje Babilonu
Światło września
Koniec sezonu pomarańczy
OSTATNIO DODANE
Kamil Wysocki
Bajka Anielskie sprawki
Jan Paweł II. Szukałem Was...
muzyka do filmu Śluby panieńskie
Ojciec Mateusz
rysunki jak żywe
pedzelki do Photoshopa dla grafików
plastyk 350 prac graficznych